Czy będzie coś nowego?

Czy będzie coś nowego, czy może blog umiera? Pytanie nasuwa się samo. Ale myślę, że powinno brzmieć raczej: kiedy będzie coś nowego? Spokojnie, będzie i to już niedługo. Kierunek rozwoju został obrany. Mam tylko nadzieję, że nie rozbiję się na jakiejś nieprzyjaznej rafie lenistwa…

Będą testy

W najbliższej przyszłości powinny pojawić się na blogu testy moich działań.  Opiekuje się pewnymi stronami, do których dodałem tematyczne sklepy internetowe i chętnie podzielę się swoimi spostrzeżeniami. Chcę sprawdzić, jak zmienią się zarobki (czytaj: jak wzrosną) w momencie dodania sporej ilości produktów i zaindeksowania ich przez google.

Do tych działań natchnął mnie wpis na blogu Seo Ninja. Chcę sprawdzić, czy w prosty sposób można przechytrzyć google (zakładając, że da się ich w ogóle przechytrzyć :)) i stworzyć stronę, która będzie zgodna z wytycznymi google i da użytkownikowi więcej niż oryginalne źródło.

Kasa wpływa

Póki co, wszystkie programy partnerskie, w których działam generują przychody. Chciałbym oczywiście, żeby wpływy były bardziej stabilne i wyższe. Mam nawet na to klika sposobów, które chcę wykorzystać. Mam też nadzieję, na to, że nauczę się czegoś od Was – zawsze chętnie przeglądam komentarze, bo można się z nich wiele nauczyć.

Wyjdziemy do offline

Doszedłem do wniosku, że trzeba pomyśleć też o wyjściu z internetu. O dołączeniu do biznesu offline. Mam już sprecyzowany pomysł, którym chciałbym się zająć. Wymaga on niestety sporej gotówki. Ale kusi mnie to na tyle, że postaram się w tę kasę zdobyć (dopuszczam do siebie myśl o wzięciu większego kredytu), a jak interes ruszy, to podzielę się z Wami spostrzeżeniami. Ale na razie – cicho sza.

To taki zarys działań na najbliższe tygodnie. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Trzymajcie kciuki!

 zdjęcie: Public Domain

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge

2 komentarze “Czy będzie coś nowego?”