Skuteczny przepis na sukces

Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, co trzeba zrobić żeby osiągnąć sukces. Co jeszcze oprócz wiedzy, systematyczności, samozaparcia jest potrzebne żeby skutecznie zarabiać? Żeby skutecznie zarabiać trzeba mieć swój cel. Jakąś metę, za którą czeka nagroda za nasze wysiłki.

Wydaje się banalne? Być może jest banalne. Jednak jest to uniwersalna prawda. Powszechnie wiadomo, że znacznie łatwiej jest osiągnąć cel, kiedy wiemy co tak naprawdę chcemy osiągnąć. Kiedy wiemy, że za jego osiągnięcie czeka nas miła nagroda. Dlatego należy się zastanowić, co chcemy osiągnąć.

Doskonale wiem, że wszyscy chcemy osiągnąć wolność finansową. Większość z nas chciałaby mieć dużo pieniędzy i czasu na rozrywki. To dobry cel. Jednak jest to cel długoterminowy. Odległy. Mając tylko taki cel szybko się zniechęcimy, gdyż postęp, jaki będzie się dokonywać, będzie niewielki.

Duże wyzwania są dobre. Jednak pamiętajmy o drodze, która ma nas doprowadzić na szczyt. Krok po kroku. Dlatego też najlepiej wytyczyć sobie serię mniejszych celów. Celów, które są realne do osiągnięcia, które co prawda wymagają pracy i wysiłku, jednak są ciągle w zasięgu ręki.

Dlatego ja swoje działania podzieliłem na małe kroki. Kroki, które w najbliższej przyszłości pozwolą mi osiągnąć moją wybraną nagrodę. Pod pojęciem najbliższa przyszłość rozumiem ten rok. I pozwolą na dalsze działanie. Zauważ, że kiedy osiągnę ostatni punkt, będę mógł działać dalej.

Moje małe cele

 

Zdobycie pierwszej prowizji.

Już niedługo zacznę opisywać programy partnerskie, w których rozpoczynam swoje działania. Wszak mam zamiar na nich zarabiać. Dlatego też pierwszym moim celem jest zdobycie pierwszej prowizji. I nieważne ile będzie ona wynosiła. Ważne, aby się pojawiła. Im szybciej tym lepiej.

Przekroczenie progu.

Drugim celem jaki stawiam przed sobą jest przekroczenie progu 100 zł we wszystkich programach partnerskich, w których będę działał. Aby uściślić: osiągnięcie łącznie 100 zł po zsumowaniu wszystkich prowizji z programów partnerskich, w których aktywnie będę działał.

Osiągnięcie limitu wypłaty.

Być może nie wszyscy o tym wiedzą, ale żeby wypłacić pieniądze z danego programu partnerskiego najczęściej trzeba osiągnąć jakiś limit. Trzeba zarobić określoną kwotę, by móc dokonać wypłaty. Dlatego też trzecim celem jest osiągnięcie limitu wypłaty przynajmniej w jednym z programów partnerskich.

Czwarty cel wynika poniekąd z trzeciego. Jest nim osiągnięcie limitu wypłaty w przynajmniej 3 programach partnerskich.

Pierwszy tysiąc.

Piątym celem jest zarobienie pierwszego tysiąca złotych. W chwili obecnej wydaje się to odległe. Jednak mam nadzieję wiem, że nastąpi to stosunkowo szybko.

 

Wielki finał.

Szóstym celem jest wyjazd na egzotyczne wakacje. Wyjazd, na który zarobię w internecie. Myślę, że do września uda mi się ten cel zrealizować. Jak tylko pomyślę sobie o drinkach na plaży, opalaniu, zwiedzaniu, błogim odpoczynku, to wstępuje we mnie taka energia… Mam ochotę działać. Pisać. Promować. Sprzedawać.

Jak widać, mam jasno określone cele, które mam nadzieję będę realizował. Są tak ułożone, żeby każdy etap był możliwy do osiągnięcia. Natomiast główna nagroda jest niezwykle kusząca i bardzo motywująca. Pomyśl więc, jakie są twoje cele. Co chcesz osiągnąć? Gdzie chcesz być za miesiąc, kwartał, rok? Jeśli chcesz – podziel się tym z nami w komentarzach lub spisz sobie na kartce. Gdy spiszesz swoje cele – ciężko ci będzie z nich zrezygnować. A przecież o to chodzi, żeby nie odpuszczać.

 

 

13 komentarzy Dodaj komentarz

  1. Kamilo pisze:

    Dobre cele bo nie są jakieś kosmiczne, mega trudne w realizacji. A przeciez trzeba od czegoś zacząć. Dziecko uczy się chodzić, a nie biega od pierwszego dnia 😉 Powoli do przodu.

  2. Nikodem pisze:

    no i o to chodzi.

  3. netBOMB pisze:

    Dzięki za info na mailu. Mam nadzieję, że już wszystko Ci działa. Wpis fajny, małymi krokami do przodu.

    Widzę, że interesujesz się Programami Partnerskimi – jak pozwolisz to wyślę Ci na priva więcej info o naszym PP – być może będzie zainteresowany (info masz też w panelu klienta). Jakbyś miał jakieś problemy to pisz na BOK.

  4. Nikodem pisze:

    Chętnie przeczytam o waszym PP bo właśnie chcę zacząć promować hosting. Poproszę o info na maila – info (at) nazwadomeny.pl 🙂

  5. Widzę że w podobnym czasie ruszyliśmy z blogiem o bardzo podobnej nazwie i tematyce 🙂 Życzę powodzenia i zapewniam że będę śledził Twojego bloga na bieżąco. I zapraszam na swojego!

  6. A gdzie są deadliny (terminy realizacji) tych celów? Bez tego może być Ci trudno je realizować.

    W jakich programach zarabiasz? Masz jakieś linki do swoich stron? Może pomógłbym Ci zrealizować pierwszy cel 😉
    Bartłomiej Jakubowski na swojej stronie ostatnio opublikował ten oto wpis: Pomysły na lukratywny biznesMy Profile

    • Nikodem pisze:

      Dedlinine czyli dotarcie do ostatniego punktu chciałbym osiągnąć we wrześniu. I to on ma największe znaczenie.

      Co do zarabiania to na razie zaczynam na potrzeby tego bloga. Wszystko tworzę od zera aby pokazać jak może to wyglądać. Jeśli masz coś ciekawego na czym można zarobić, daj znać. Zaznaczam, że interesują mnie tylko programy partnerskie oferujące PPS 🙂

  7. megas pisze:

    Programy partnerskie tak jak i inne rzeczy mają swoje plusy i minusy. Dla mnie minusem były małe prowizje jednorazowe, jednak jak się potem okazało, wszystko zależy od tego jak promujesz produkty. Działając kilka miesięcy w jednym z pp, promowałem produkty na różne sposoby, zrobiłem własną stronę, wysyłałem maile, facebook itp idt, a efektów nie było widać, więc sobie odpuściłem i dałem spokój. Po ok 3 m-c od tego momentu zalogowałem się ponownie do panelu partnerskiego i moje zdziwienie przeszło mnie samego. Dokładnie minęło 8 miesięcy i miałem naliczone ponad 2000zł. W końcu się doczekałem. Teraz działam jeszcze w kilku innych pp i przyznaję, że jest to dochód, który całkowicie mi wystarcza. Na początku trzeba trochę się napracować, żeby potem mieć spokój.

    • Nikodem pisze:

      Prawda jest taka, że na początku trzeba się dużo napracować, później nie można mieć spokoju. Później też trzeba pracować – jednak zdecydowanie mniej 🙂

  8. O tak cele to priorytet w naszym życiu. Trzeba się ich trzymać ! Walczyć nie poddawać się a po jakimś czasie same przyjdą sukcesy. Pracowałem w OFE przez jakiś czas to widziałem to właśnie. Pracowałem Pracowałem a później pojawiły się pierwsze pieniądze. Byłem bardzo szczęśliwy. Dużo miałem w sobie siły motywacji, bo wiedziałem że zarobię fajne pieniądze.

  9. Pingback: Nowe zaktualizowane cele - Być Wolnym

  10. Wolność finansowa pisze:

    Plan jest konkretny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge